Anoreksja – choroba, która w skrajnych przypadkach kończy się śmiercią z wycieńczenia i głodu

Anoreksja to śmiertelna choroba. Niby się tyle o tym mówi, a ona nadal zbiera śmiertelne żniwo wśród nastolatków. To wszystko przez to, że pierwsze objawy anoreksji zostają zauważone, gdy jest już stanowczo za późno i nie wiele da się już praktycznie zrobić.

Pierwsze objawy anoreksji- kiedy powinny być wskazaniem do leczenia?

Po pierwsze wtedy, gdy dziecko już nawet nie ukrywa, że nie je. Po drugie, gdy ma widoczną niedowagę, a jego stan zdrowia pogarsza się z tygodnia na tydzień. Po trzecie pierwszych objawów anoreksji nie można lekceważyć, gdy doprowadzają one do tego, że nasza pociecha jest bardzo blada, zmęczona i ledwo jest w stanie skupić się na nauce.

Po czwarte, gdy problemy z jedzeniem prowadzą do tego, że na samo wspomnienie o nim staje się agresywna i zaborcza. Jest tak skupiona tylko na tym, by tracić kolejne kilogramy, że nawet nie chce słyszeć o leczeniu i klinice, w której koryguje się zaburzenia odżywiania.

Jak anorektycy oszukują nawet lekarzy specjalistów?

Jako że lekarze specjaliści są w stanie po spojrzeniu na pacjenta zdiagnozować błyskawicznie pierwsze objawy anoreksji. Pacjenci nawet nie starają się temu specjalnie zaprzeczać. Ich plan wyprowadzenia lekarzy dietetyków polega na czym innym. Biorą potajemnie środki na przeczyszczenie, aby pozbyć się z przewodu pokarmowego zjedzonych posiłków.

Jednak lekarze nawet bez widocznych pierwszych objawów anoreksji, są w stanie stwierdzić, kiedy pacjent kłamie. Jako że podczas terapii ważą go niemal codziennie. Gdy mimo wdrożonych metod waga początkowa w ogóle nie rośnie- od razu orientują się, że coś jest nie tak. I pacjent nie sprawuje się tak dobrze, jak twierdzi. Anorektykom zdarza się też upychać jedzenie po kątach. Jednak pracownicy kliniki zaburzeń odżywiania są na to szczególnie wyczuleni. I nie dają się na to nabrać.

Co się dzieje gdy nie zauważy się pierwszych objawów anoreksji u dziecka?

Gdy organizm dziecka jest już skrajnie wycieńczony, zazwyczaj niewiele już można zrobić. Pozostaje tylko modlić się, żeby podjęte leczenie pozwoliło uniknąć najgorszego, czyli śmierci głodowej. Niemniej czasem nawet pobyt w klinice nie jest w stanie pomóc. Finał anoreksji jest taki, że dziecka nie udaje się odratować.

Winne anoreksji wśród nastolatków jest nie tylko znikome zainteresowanie rodziców dziecka jego zdrowiem, ale i przyzwolenie społeczne, aby telewizja epatowała wręcz chudością i wmawiała wszystkim, że to właściwy i jedyny styl życia.